Pytałem przed mszą świętą moich młodszych ministrantów co im przyniósł “zając”. Oczywiście buzie im się uśmiechnęły i zaczęli wyliczać: słodycze, pięniądze, skarpetki, gry itd. Trudno porównać Jezusa z zajączkiem wielkanocnym, wręcz nie godzi się, ale JEZUS też nam przynosi wielkanocne prezenty, szczególnie jeden. Jest nim NADZIEJA. NADZIEJA na lepsze życie, wieczne życie. NADZIEJA na lepsze jutro. Chrześcijanin to człowiek nadziei. To człowiek wielkanocy! Nadzieją daję nam siłę w życiu codziennym, podnosi nas, uskrzydla.Jak powiedzeiał Stanisław Lem : Bądź dobrej myśli bo po co być złej… Tak, mój Kościoł jest zawsze dobrej myśli. On niesie człowiekowi przesłanie nadziei, wbrew beznadziei, która panuje wokół. “A nadzieja zawieść nie może”!