lanie wody…

Opublikowany

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: “Witajcie!” One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: “Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą”. Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: “Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Poniedziałem wielkanocy to tradycyjny “śmingus-dingus”, lanie wody. Już widać prze Ewangelię, że dwa tysiące lat temu już go obchodzono. W sumie wymyślili go arcykapłani, którzy po naradzie wraz ze starszymi kazali żołnierzom “lać wodę”, to znaczy opowiadać dyrdymały na temat zmartwychwstania, mówić nieprawdę jak kto woli. Żołnierze więc po odpowiediej sumie skierowanej w ich kieszenie zaczęli dość obficie “lać wodę” na temat zmartwychwstania nie trzymając się w ogole faktów. Dlaczego tak się stało, dlaczego chcieli “utopić” prawdę. Oczywiście było im to nie na rękę, a serca i umysły ich były zbyt zamknięte, duma nie p[ozwalała im przyznać się do prawdy, uznać FAKT zmartwychwstania.

Stara łacińska zasada mówi: contra factum non est argumentum”. Przeciwko faktom nie ma argumentów. I nie dyskutuje się nad faktami, bo “factum est factum”, fakt jest faktem, i żadne “lanie wody” tego nie zmieni. Zmienić musi się to ten, który “wodę leję”. A wielu jest takich “mistrzów”.

Propo lania wody, wolę tę w wiaderka, plastikowego jajka, bądź kropielnicy. Tu niech się leje do woli…

ps. Polecam też film w ramach oktawy. Nosi tytuł “Sprawa Chrystusa”. Oparty na FAKTACH. Warto go mieć w swojej biblioteczce, a juz na pewno warto go zobaczyć.