seminarium uzdrowienia wewnętrznego

Opublikowany

Kochani,

pod koniec marca chcemy ruszyć z kontynuacją SEMINARIUM ODNOWY WIARY.

Będziemy przerabiali bardzo ważny temat SEMINARIUM UZDROWIENIA WEWNĘTRZNEGO. Trwać będzie ono ok 14 tygodni. Będziemy spotykali się raz w tygodniu wieczorem (sb). Każdy będzie miał swój podręcznik i z nim będzie pracował. Mogą również zgłaszać się osoby, które w naszym Seminarium nie uczestniczyły. Seminarium także można robić eksternistycznie (samem w domu) bo konferencje będą się pojawiały w internecie.

Proszę o przekazanie tej informacji znajomym seminarzystom i proszę o zapisy jak najszybciej, ponieważ muszę wiedzieć ile zamówić książek (bo nakład już jest na wyczerpaniu). Zapisać się można w zakrystii św. Katarzyny podając imię i nazwisko, wiek i nr tel. Wpłata 50zł (książka + materiały).

Uzdrowienie wewnętrzne jest jednym z fundamentalnych procesów, jakie muszą zajść w człowieku, aby mógł podążać ku dojrzałej wierze. W nowych wspólnotach religijnych, zwłaszcza tych, które wyrosły z doświadczenia Odnowy Charyzmatycznej, przejście tego procesu następuje zazwyczaj w początkowej fazie formacji.

Oddawany do Twoich rąk podręcznik formacyjny Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego pomoże Ci zobaczyć przestrzenie Twojego życia, potrzebujące w szczególny sposób dotyku Bożego Miłosierdzia i Jego uzdrowieńczej mocy. Odważne zapraszanie Boga w sfery Twoich zranień umożliwi Ci przeżycie prawdziwego uzdrowienia wewnętrznego.

Rozważania rozpoczynają się od przedstawienia istoty uzdrowienia wewnętrznego i przejścia tego procesu przez wszystkie etapy życia, począwszy od okresu prenatalnego, po chwilę obecną. Następne tygodnie poświęcone są zagadnieniom związanym z akceptacją siebie oraz poczuciem odrzucenia, krzywdy i niższości.

Dalsze rozważania przeprowadzą Cię przez doświadczenie życiowych ucieczek i wzięcie odpowiedzialności za własne życie, a następnie doświadczenie przebaczenia i uzdrowienia międzypokoleniowego.

Kolejnym ważnym etapem tego seminarium będą zagadnienia związane z uzdrowieniem emocjonalnym, wolnością wewnętrzną, ludzkimi dekalogami, uzdrowieniem z buntu oraz uzdrowieniem z własnego pomysłu na życie.

Ostatnim etapem drogi uzdrowienia będzie uzdrowienie mowy i życie w prawdzie. Na koniec zostaniesz zaproszony do osobistego spotkania ze Słowem, które uzdrawia.

Jednak ten tydzień – Słowo, które uzdrawia – można przerobić w każdym momencie trwania seminarium, w zależności od potrzeby.

Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego trwa 14 tygodni i zawiera zasadniczo sześć medytacji na każdy z nich. Po tekście rozważania, w skład którego wchodzą zarówno fragmenty Słowa Bożego, jak i wiedza z dziedziny psychologii, znajduje się miejsce na notatki, w którym możesz zapisać to, co Bóg pozwolił Ci odkryć przez te rozważania.

Przed każdym tygodniem znajduje się tekst wprowadzający, w którym zaznaczono, na co w danym tygodniu trzeba zwrócić uwagę i jaki cel chcemy osiągnąć.

spowiedź…

Opublikowany

Okres Wielkiego Postu sprzyja i jest okazją ku temu, żeby się zmienić, naprawić, choć różnie nam to wychodzi to ważne się staramy, że nie spoczęliśmy na laurach. Serce pod wpływem dobra rozszerza się więc także staramy się by tego dobra było coraz więcej i by było ono głębsze. I tak się dzieje. Nie wolno zniechęcać się, że coś nam nie wyszło, nie wytrzymaliśmy w tym czy innym postanowieniu, polegliśmy tu czy tam, to nie jest najważniejsze. Po co tracić czas na użalanie się nad sobą, trzeba po prostu wstać i iść dalej.

Zaczyna się w parafiach maraton spowiedziowy. Ludzie w kolejkach cierpliwie stoją po świętość, pragną przewietrzyć swoje serce. To są piękne widoki dla księdza….Kolejki do spowiedzi. Bo to znak, że ludzie wiedzą i czują, ze trzeba coś zmienić, naprostować.

Czytam ostatnio o bardzo znanym w świecie spowiedniku, ojcu Pio. I mówi on o bezczeszczeniu sakramentu pokuty przez ludzi, którzy nie chcą zmienić swojego życia. Ubolewa nad tym, ale jednocześnie jest konkretny, wymagający. Np. Pewnego dnia Ojciec Pio nie dał rozgrzeszenia penitentowi mówiąc mu: „Jeśli pójdziesz się wyspowiadać do innego kapłana, zabierz rozgrzeszenie, które otrzymasz i idź do piekła razem z nim”. Bo ludzie często myślą, że u tego ks. się nie udało to pójdą do innego, który może nagiąć Boże prawo. Fałszywe miłosierdzie.

Mówił też: “”Ani w myślach, ani w spowiedzi Świętej nie powinno się wracać do win wyznanych na poprzednich spowiedziach świętych. Dzięki naszej [ doskonałej] skrusze, [wypływającej z miłości do Boga], Jezus przebaczył je w sakramencie pokuty. Tam On sam stanął przed nami i naszymi nędzami, jako Wierzyciel wobec niewypłacalnego dłużnika. Gestem nieskończonej wspaniałomyślności podarł i zniszczył weksle zapisane przez nas grzechami. Na pewno nie umielibyśmy spłacić naszych długów, gdyby nie przyszła nam z pomocą Jego Boska łaskawość. Powracanie do tych win, chęć ponownego wydobywania ich z zapomnienia po to, aby raz jeszcze otrzymać za nie przebaczenie tylko dlatego, że mamy wątpliwość, czy zostały one rzeczywiście i wspaniałomyślnie odpuszczone, czyż nie jest aktem nieufności wobec dobroci, która dała dowód ich przebaczenia, unicestwiając wszelki tytuł długu zaciągniętego przez nas grzechami?.” To dla tych, którzy chcą stale “poprawić” swoją spowiedź i wracają już do odpuszczonych grzechów…

Dalej: “Spowiedź drodzy bracia i siostry to coś więcej niż tylko wyznanie grzechów, dobrze przeżyta spowiedź to egzorcyzm, a więc uwolnienie od wszelkich wpływów zła, to możliwość zobaczenia siebie, stanu swojej duszy jakby w zwierciadle, którym jest nasz Pan”.

Zachęcam do lektury tych mądrych przemyśleń świętego z Pietrelciny. Ojcze Pio wypraszaj nam dobre spowiedzi święte!