ŁAGODNOŚĆ I ŁASKAWOŚĆ…

Opublikowany

Pan jest łagodny i bardzo łaskawy – tak śpiewamy dzisiaj w psalmie, i powinniśmy śpiewać całe życie. Bo całe nasze życie to taki hymn pochwalny na cześć Pana. Łagodność to cnota w cenie, to cecha ludzi, którzy mają Boże serca wypełnione pokojem, miłością, czułością, zrozumieniem, ale jednocześnie to serca, które doświadczyły własnej nędzy i słabości i z tego tytułu umieją zrozumieć słabych. Zastanawiałem się często, dlaczego Bóg pozwala w naszym życiu na pewne grzech, ułomności, nałogi. Myślę, że po pierwsze, byśmy nie wpadli w pychę, a po drugie byśmy umieli bardziej zrozumieć drugiego człowieka w jego słabości i poniżeniu bez jakiejkolwiek wyższości i wymądrzania się. Tak, dlatego Bóg dopuszcza nasze upadki. A zatem łagodność to wyrozumiałość. To jest niesamowicie pedagogiczne.

Łagodność oczywiście nie oznacza pobłażliwości na zło, absolutnie. Łagodność jest ściśle złączona z prawdą, bez niej to tylko pseudo-łagodność, łagodność pozorna, czyli taką jaką chce się widzieć i jaką ubóstwia ten świat rozkochany w pozorach.  Chcesz zobaczyć jak wygląda łagodność? Poczytaj Biblię i patrz na Jezusa…

Łaskawość to nieustanna życzliwość Boga, Jego dobroć wlewana w nasze serca, to Boża wspaniałomyślność. “Żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” z łaski i dzięki łasce Pana. My Jemu łaski nie robimy…W Jego relacji względem nas stale płynie łaska, Jesteśmy w niej zatopieni i przez nią chronieni.