umieć zostawić…

Opublikowany

Jezus powiedział do apostołów: Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je…

Te słowa Ewangelii raczej nie zachęcają do pójścia za Jezusem, wręcz przeciwnie… Jak przedziwnie ”reklamuje” się Bóg – krzyżem, zostawieniem bliskich. Tak! Taka jest cena miłości, trzeba zaraz dodać, miłości prawdziwej! Bóg nie nawołuje do tego by nie szanować, nie kochać rodziców, ale kochając trzeba pamiętać, że to BÓG powinien być w tej miłości na pierwszym miejscu. Pamiętam jak byłem w seminarium to mało bywaliśmy w domu i potem w kapłaństwie też nie zawsze ma się czas by odwiedzić bliskich, być na każde zawołanie, bo najpierw Bóg i obowiązki związane z powołaniem. Trzeba pewne rzeczy przewartościować, nawet jeżeli bliscy tego nie zrozumieją, może nawet się obrażą, pogniewają.

Ile rzeczy jeszcze muszę zostawić, które przeszkadzają mi w spotkaniu z Panem. Jest ich mnóstwo. Ilu kolegów, „przyjaciół”, relacji, które czasem wyprzedzają Boga… A ile materialnych spraw, gadżetów, które „kradną” mój cenny czas… i zajmują miejsce Boga. A Bóg mówi, kto kocha to wszystko i tych wszystkich bardziej ode Mnie to sorry, ale niech mi nie zawraca głowy, bo i tak wszystko na nic. ZOSTAWIĆ żeby ZYSKAĆ. Umieć zostawić, dla NIEGO,  to nie jest łatwe. Wziąć krzyż niezrozumienia ze strony bliskich i dalszych, krzyż szyderstwa, kpiny, upokorzenia. STARCIĆ po ludzku życie, i to co wydaje się nam wartościowe… I w Bogu odnaleźć miłość… Wypełnić się Nim na wieki…