bardziej słuchaj…

Opublikowany

Jezus powiedział do swoich uczniów: Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich.

Wielu tych, którzy nazywają się katolikami ma „tyły” w modlitwie i to spore. A pewnie część w ogóle przestała się modlić tłumacząc to „brakiem czasu”. A modlitwa nie ma być tylko suchym obowiązkiem, jeśli człowiek kocha Jezusa to zawsze jest czymś więcej niż tylko obowiązkiem i zawsze będzie czas by pogadać z Bogiem. Może krótko, ale tak od serca. Modlitwa nie może być niezrozumiałą paplaniną, wyrecytowaniem pobożnego wierszyka. Bóg mówi byśmy strzegli się gadulstwa. Wielu myśli, że im więcej odmówionych różańców, koronek, litanii tym lepiej… Może czasem się okazać, że tym gorzej??? W tych długich pustosłowiach można w ogóle nie spotkać się z Bogiem. Można… jeśli to wszystko będzie tylko „odhaczeniem” dla świętego spokoju, to ciężko będzie poszukać owoców. Jeżeli mówię paciorek, żeby Bóg mi potem nie wypomniał, że nie mówiłem, to mam problem z niedojrzałością.

Modlitwa to trwanie przed Bogiem. To tracenie czasu. To SŁUCHANIE tego, co ma mi do powiedzenia Bóg. A ma wiele… Tylko ja za często używam warg aniżeli uszu. Może już najwyższy czas, aby to zmienić?