AMEN!!!

Opublikowany

LEDNICA to piękny czas, to wybór Chrystusa. To modlitwy, spowiedzi na trawce, to słońce i deszcz, to tańce, śpiewy, konferencje, słowem jedno wielkie uwielbienie Boga! Takie od serca radosne, bez konwenansów, skostnienia.  Lednica to też śp. ojciec Jan Góra, tym razem w tajemnicy świętych obcowania. Góra spoglądał na nas tam “z Góry”. I pewnie się cieszył. Bo ten cały lednicki raban on rozkręcił. Lednica to jedno wielki “zamieszanie” na cześć Pana. Nie mogło i nas zabraknąć. Pięćdziesiąt bożych wariatów pojechało powiedzieć AMEN! A było nas około 70 tysięcy. Żywy Kościół! Dynamiczny! Nasiąknięty Duchem świętym. Otrzymaliśmy Pismo święte by chodzić ze Słowem Pana, ochraniać się nim . Dostaliśmy także broń przeciwko największemu terroryście – diabłu i jego poplecznikom, był to krzyż z napisem “Amen” . Prymas Polski posłał nas jako misjonarzy w swoje środowiska byśmy ewangelizowali. Także wara tym, którzy się ewangelizacji sprzeciwiają, tym od zatwardziałych serc! Była MOC. Jest MOC bo jest PAN.

Dzięki wszystkim moim młodym za obecność, Mateuszowi za świadectwo. Opiekunom: Joli, Hani, Łucji, Karolowi, Pawłowi, Arturowi i Radkowi. Kocham Was. Odprawiłem za całą moją grupę mszę świętą by byli piękni, by wzrastali. Bez nich nie byłoby Lednicy. Pięknie być dzieckiem Boga, wystarczy otworzyć serce…To takie łatwe i trudne zarazem. Czego sobie będziemy życzyć? Tak jak mawiał ojciec Jan, “żeby nam nie przeszło”. Nigdy. “Jestem Twój Panie. Zbaw mnie. AMEN”. AMEN, za Was i za siebie!

lednica