kolędy czas…

Opublikowany

Zaczął się gorący okres dla księży, mianowicie kolędy. Nie lubię stwierdzenia wizyty duszpasterskie bo brzmi to bardzo oficjalnie, zimno. W kolędzie nie idzie o to by machnąć kropidłem tylko uzupełnić kartoteki parafialne, ofukać tych, którzy nie chodzą do kościoła, zabrać kopertę i zostawić niesmak, a może i za rok zamknięte drzwi. Pewnie wielu tak myśli i może faktycznie tak gdzieś jest, a być nie powinno. W kolędzie chodzi o spotkanie z człowiekiem, fakt, że różnych człowiekiem. Przyniesienie w jego życie Bożego błogosławieństwa. W problemy, kłopoty, troski, choroby, zmartwienia, zwątpienia… Podtrzymanie go na duchu, pozostawienie nadziei. Kolęda to ewangelizacja. Trudna. Wyczerpująca. Odpowiedzialna. Ja tak to czuję.
Na kolędzie zawsze jest wiele miłych i niemiłych niespodzianek. Życie. Dzwonek. “Proszę księdza my nie przygotowani, ale ksiądz wejdzie”. Gromadka dzieci z babcią, mama w pracy. “A tatuś gdzie, też w pracy?”. “Nie, w szpitalu” – odpowiada mały chłopiec. “Co się stało” – pytam. “Za dużo piwa pije i krzyczy, musi się wyleczyć”… “To pomódlmy się za waszego tatę”…
Następne mieszkanie. Dzwonek. “Czy może ksiądz za chwilkę przyjść, dopiero z pracy wróciłam”. “Ok, przyjdziemy na koniec”. Wchodzimy. Na stole na czerwonym obrusie leżu Pismo święte, krzyż, świeczki, gwiazda betlejemska. “Czuję się” w powietrzu serdeczność, życzliwość, no i przede wszystkim wiarę, jeśli tak można powiedzieć. Wspólna modlitwa. Rozmowa. Kawa. “Myślałam, że mąż zdąży z pracy, ale niestety”. Młodziutkie małżeństwo. “Poznaliśmy się na studiach proszę księdza, a właściwie to w kościele, serce mi bardziej zabiło gdy widziałam go podnoszącego ręce na Ojcze nasz. W naszym środowisku to rzadkie”. Ona -stomatolog. On -lekarz. “Mąż mnie zawstydza, czyta Pismo Święte, ma taki pokój w sobie, on ma mocną wiarę proszę księdza” – mówi z tęsknotą dziewczyna. Ty też – myślę sobie, widzę w jej oczach. Piękni ludzie. Aż serce rośnie.
Dziś kolejny wymarsz, kogo spotkam? On już wie…Bóg “pali się” by człowiekowi pobłogosławić.

kłamcy i oszuści…

Opublikowany

Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. Dobitne prawda? Jezusowi nie chodzi, żeby kogoś „dobić” tym słowem, ale żeby obudzić w człowieku autorefleksję, póki jest czas. Jesteśmy jak nieszcześliwy Pinokio… Szkoda tylko, że nam nosy nie rosną w miarę naszych kłamstw…
Ilu ludzi przychodzi i mówi: „proszę księdza ja to nie grzeszę, nikogo nie zabiłem, nic nikomu nie ukradłem, do kościółka chodzę, na tacę daję itd.” KŁAMCA, OSZUST – tak powie o nim Jezus. Dodałbym ŚLEPIEC! Jak nie widzi grzechu w sobie, to nie znaczy, że go nie ma. Jeśli człowiek niewidomy nie widzi drzew, to nie znaczy, że nie istnieją. Ilu ślepców żyje pośród nas, Nie widzą, że ich życie jest złe. Małżonkowie ranią się, zdradzają, rozwodzą i nie widzą w tym zła. Młodzi żyją ze sobą na „kartę rowerową” I nie widzą w tym zła, przecież trzeba się „wypróbować”. „Nie żyję się, nie kocha się i nie umiera się na próbę” – powie Jan Paweł II. Niszczy się ludzi przez plotki, obmowy, oszczerstwa i nie widzi się w tym zła. Siedzi się pobożnie w pierwszej ławce w kościele, a wychodząc z niego diabeł wchodzi w człowieka i oczywiście nie widzi się tego zła. I tak można w nieskończoność. A wystarczyłoby powiedzieć: „tak, jestem grzesznikiem, mój błąd, chcę to naprawić, chcę żyć inaczej, oczyść mnie Boże. Pragnę by moje życie było naprawdę życiem, a nie tanią wegetacją”. Co na to Bóg? Biegnie z rozgrzeszeniem…

o odpustach ciąg dalszy…

Opublikowany

Aby uzyskać odpust zupełny lub częściowy, wierny powinien być w stanie łaski uświęcającej.
Odpust zupełny można uzyskać tylko jeden raz dziennie.

Warunki odpustu:
 wzbudzić w sobie wewnętrzną postawę całkowitego oderwania od grzechu, także powszedniego;
 wyznać grzechy, przystępując do spowiedzi sakramentalnej;
 przyjąć komunię św. (oczywiście lepiej jest uczynić to uczestnicząc we Mszy św.; jednakże dla uzyskania odpustu wymagane jest tylko przyjęcie komunii św.);
 pomodlić się zgodnie z intencjami Ojca Świętego.
Wybór modlitwy do odmówienia w intencjach papieskich pozostawia się wiernym, ale zaleca się «Ojcze nasz» i «Zdrowaś Maryjo». Dla uzyskania kilku odpustów zupełnych wystarczy jedna spowiedź sakramentalna, ale dla każdego z osobna wymagana jest komunia św. i modlitwa w intencjach papieskich.

W przypadku osób, którym rzeczywiste przeszkody uniemożliwiają spełnienie przepisanych dzieł i warunków, spowiednicy mogą je zmienić (oczywiście nie dotyczy to obowiązku wyrzeczenia się grzechu, także powszedniego – jeśli brakuje pełnej tego rodzaju dyspozycji, albo nie zostaną spełnione wyliczone warunki, wtedy odpust będzie tylko cząstkowy).

Odpusty można zawsze uzyskać:
 DLA samego siebie
 dusz osób zmarłych.
NIE można natomiast uzyskać ich dla innych osób żyjących na ziemi.

Wyjaśnienia zaczerpnięto z Dokumentu opublikowanego w Rzymie, w siedzibie Penitencjarii Apostolskiej, 29 stycznia 2000 r., który podpisał kard. William Wakefield Baum – Penitencjariusz Większy oraz Luigi de Magistris, biskup tytularny miasta Nova Regens.

Wierni mogą uzyskać odpust zupełny wypełniając warunki określone wyżej i następujące dzieła obdarzone odpustem:
 adoracja Najświętszego Sakramentu trwająca przynajmniej pół godziny,
 pobożne przyjęcie – choćby tylko przez radio – Błogosławieństwa Papieskiego udzielanego Miastu i Światu,
 nawiedzenie cmentarza w dniach od 1 do 8 listopada połączone z modlitwą –choćby tylko w myśli – za zmarłych (odpust ten może być ofiarowany tylko za dusze w czyśćcu cierpiące),
 pobożny udział w obrzędzie liturgicznym w Wielki Piątek i ucałowanie krzyża,
 udział w ćwiczeniach duchowych trwających przynajmniej przez trzy dni,
 publiczne odmówienie Aktu Wynagrodzenia w uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego,
 publiczne odmówienie Aktu poświęcenia rodzaju ludzkiego Chrystusowi Królowi w uroczystość Chrystusa Króla,
 w uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła, każdy kto pobożnie używa przedmiotu religijnego (krzyża, różańca, szkaplerza, medalika) poświęconego przez Papieża lub Biskupa i w tym dniu odmówi Wyznanie Wiary,
 wysłuchanie w czasie misji kilku kazań i udział w uroczystym ich zakończeniu,
 przystąpienie po raz pierwszy do Komunii św. lub udział w takiej pobożnej ceremonii,
 odprawienie pierwszej Mszy św. lub pobożne uczestnictwo w niej,
 odmówienie różańca w kościele, w rodzinie, we wspólnocie zakonnej (należy odmówić przynajmniej jedną część, jednakże pięć dziesiątek w sposób ciągły, z modlitwą ustną należy połączyć pobożne rozważanie tajemnic, w publicznym odmawianiu tajemnice winne być zapowiadane zgodnie z zatwierdzoną miejscową praktyką, w odmawianiu prywatnym wystarczy, że wierny łączy z modlitwą ustną rozważanie tajemnic);
 odnowienie przez kapłana w 25- 50- 60-lecie święceń kapłańskich postanowienia wiernego wypełniania obowiązków swego powołania; uczestniczenie w Mszy św. jubileuszowej,
 czytanie Pisma św. z szacunkiem należnym słowu Bożemu, przynajmniej przez pół godziny,
 nawiedzenie kościoła, w którym trwa Synod diecezjalny i odmówienie tam „Ojcze nasz” i „Wierzę”,
 odmówienie w sposób uroczysty hymnu „Przed tak wielkim Sakramentem” w Wielki Czwartek,
 odmówienie tego samego hymnu w uroczystość Bożego Ciała,
 publiczne odmówienie hymnu „Ciebie Boże wielbimy” w ostatnim dniu roku,
 publiczne odmówienie hymnu „Przybądź Duchu” w Nowy Rok i w Zesłanie Ducha Świętego,
 pobożne odprawienie Drogi Krzyżowej (przed stacjami prawnie erygowanymi, połączone z rozważaniem Męki i Śmierci Chrystusa i przechodzeniem od stacji do stacji; w publicznym odprawianiu wystarczy przechodzenie prowadzącego),
 pobożne nawiedzenie kościoła w święto tytułu i dnia 2 sierpnia (odpust Porcjunkuli) i odmówienie „Ojcze nasz” i „Wierzę”,
 pobożne nawiedzenie kościoła lub ołtarza w dniu jego konsekracji i odmówienie „Ojcze nasz” i „Wierzę”,
 pobożne nawiedzenie kościoła w Dniu Zadusznym i odmówienie „Ojcze nasz” i „Wierzę” (odpust ten może być ofiarowany tylko za dusze w czyśćcu cierpiące),
 pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy zakonnej w święta Założyciela i odmówienie „Ojcze nasz” i „Wierzę”,
 udział w czynności świętej, której przewodniczy wizytator w czasie odbywania wizytacji pasterskiej,
 odnowienie przyrzeczeń chrztu św. w czasie nabożeństwa Wigilii Paschalnej lub w rocznicę swego chrztu,
 pobożne nawiedzenie jednej z czterech patriarchalnych bazylik rzymskich i odmówienie tam „Ojcze nasz” i „Wierzę” w: święto tytułu, jakiekolwiek święto nakazane, raz w roku w innym dniu wybranym przez wiernego,
 udział w świętych czynnościach sprawowanych w kościołach stacyjnych w Rzymie w określonych dniach roku zaznaczonych w Mszale Rzymskim,
 w momencie śmierci, o ile wierny miał za życia zwyczaj odmawiania jakichkolwiek modlitw (w tym wypadku wymieniony warunek zastępuje trzy zwyczajne warunki uzyskania odpustu zupełnego), dla uzyskania tego odpustu chwalebną rzeczą jest posługiwać się krucyfiksem lub krzyżem.

ODPUSTY ZWIĄZANE Z ROKIEM MIŁOSIERDZIA:
Nawiedzając Kościoły wyznaczone przez ks. Bpa Ryszarda Kasynę można uzyskać odpust zupełny spełniając oczywiście wszystkie warunki (spowiedź, Komunia św., modlitwa w intencjach papieża)
Kościoły jubileuszowe diecezji pelplińskiej
1. Bazylika Katedralna pw. Wniebowzięcia NMP w Pelplinie,
2. Bazylika Mniejsza pw. Ścięcia Św. Jana Chrzciciela w Chojnicach
3 Bazylika Mniejsza pw. Wniebowzięcia NMP w Koronowie
4. Kolegiata pw. Wniebowzięcia NMP w Kartuzach
5. Kolegiata pw. św. Piotra i Pawła w Kamieniu Krajeńskim
6. Sanktuarium MB Szkaplerznej w Zamartem
7. Sanktuarium Kalwaryjskie we Wielu
8. Sanktuarium MB Częstochowskiej w Świeciu
9. Sanktuarium Maryjne w Topolnie
10. Sanktuarium NMP Królowej Kaszub w Sianowie
11. Sanktuarium Maryjne Matki Kościoła w Płochocinie
12. Sanktuarium św. Rocha w Osieku
13. Sanktuarium Królowej Pomorza i Matki Jedności w Piasecznie
14. Sanktuarium MB Pocieszenia w Lubiszewie
15. Sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Lęborku
16. Sanktuarium MB Królowej Rodzin w Kościerzynie
17. Sanktuarium MB Bolesnej w Kościerzynie
18. Sanktuarium św. Wojciecha w Gorzędzieju
19. Sanktuarium bł. Daniela Brottier w Chojnicach
20. Sanktuarium NMP Królowej Krajny w Byszewie
21. Kościół parafialny pw. Miłosierdzia Bożego w Starogardzie Gdańskim
22. Kościół parafialny pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku
23. Kościół parafialny pw. Chrystusa Miłosiernego w Chojnicach
24. Kościół parafialny pw. Miłosierdzia Bożego w Gródku
25. Kościół parafialny pw. Miłosierdzia Bożego w Liniewie
26. Kościół parafialny pw. Miłosierdzia Bożego w Sasinie
Na podstawie decyzji papieża Franciszka, odpust zupełny z okazji Jubileuszu Miłosierdzia, pod zwykłymi warunkami, mogą uzyskać również osoby, które nie mogą nawiedzić ww. kościołów,
* chorzy, starsi i samotni poprzez przyjęcie komunii św. lub uczestniczenie we mszy św. za pośrednictwem środków społecznego przekazu
* więźniowie za uczestnictwo w nabożeństwach w kaplicach więziennych
* każdy wierny poprzez wykonanie uczynku miłosierdzia co do ciała lub duszy.

Decyzją Penitencjarii Apostolskiej z dnia 12 stycznia 2002 r. może uzyskać odpust zupełny wierny, który odmówi Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu Eucharystii, publicznie wystawionego lub też przechowywanego w tabernakulum. Jeżeli zaś wierni z powodu choroby (lub innej słusznej racji) nie będą mogli wyjść z domu, ale odmówią Koronkę do Miłosierdzia Bożego z ufnością i z pragnieniem miłosierdzia dla siebie oraz gotowością okazania go innym, to pod zwykłymi warunkami również zyskują odpust zupełny.

“łłłłaaaaał”…

Opublikowany

Kilka dni temu na roratach, gdy powiedziałem dzieciom podczas Podniesienia, że teraz wszyscy są cichutko, nie rozmawiają i mają złożone rączki, i patrzą na biały kawałek chleba bo tam jest ukryty Pan Jezus, to jeden chłopczyk dosyć głośno odpowiedział : „łłłłłaaaaał…” To nie było byle jakie „łłłłaaaał”, to było „łłłłaaaał” pełne zachwytu. I tak sobie dumam, że BOŻE NARODZENIE to takie zwielokrotnione „łłłłaaaał”. Ale ono wypływa z głębi serca, z pewnej bliskości .Ludzie mówią mi, proszę księdza, nie ma śniegu, nie ma mrozu, nie ma klimatu… Owszem, ale czy śnieg, choinka, lampki i ten cały klimat są w tym dniu najważniejsze? Mogą one stać się też takim malutkim bożkiem. Bez śniegu ani rusz, ale bez Boga tak. W ilu sercach jeszcze dzisiaj nie narodził się Bóg, bo po prostu zatrzaśnięto przed nim drzwi. Ilu mówi i pisze o magii świąt. Pytam jaka magia i jakich świąt? Boją się tego DZIECKA jak diabli, nawet na lewackim onecie nie uraczysz wzmianki o Bożym Narodzeniu. No bo przecież to nie żadna sensacja, nic interesującego. Czasem możemy zgubić to, co najważniejsze. Ile Bożego Narodzenie jest w Bożym Narodzeniu u nas w domu? Najeść się, napić, taki dłuższy weekend i co dalej? Na tym się kończy? Jakże puste są takie Święta… Brakuje tego dziecięcego „łłłłaaaał”… Tej spontanicznej radości. A przecież można tak pięknie przeżyć ten czas… W miłości, zgodzie, jak na chrześcijanina przystało…

życzenia BOŻONARODZENIOWE…

Opublikowany

Kochani moi!
Nieprawdopodobne! Bóg przychodzi jako Dziecko. Rozbraja nas swoją Miłością. Niech ta MIŁOŚĆ rozkłada nas na łopatki każdego dnia. Bądźmy jak Maryja, stańmy się monstrancją dla Jezusa. Bo Dzieciątko ma to do siebie, że nie potrafi chodzić, więc trzeba Je ludziom zanieść. Jaki ja jestem ważny, że Bóg chce do mnie przyjść!

Błogosławię Was i wszystkie Wasze rodziny!

+ x Karol

moje Magnificat…

Opublikowany

Dziękuje Wam bardzo moi kochani za tyle dobroci i życzliwości okazanej mi dzisiaj, wobec której jestem bardzo mały…
Dziś Bogu w ciszy wyśpiewuję swoje “Magnificat” za 30 lat życia. Najpiękniejszym prezentem były zamawiane za mnie msze święte i Margaretki oraz zapewnienia o przyjętej Komunii świętej i ofiarowanej mszy świętej w mojej intencji.
Niech Pan Wam wynagrodzi, a ja nadal pokornie proszę o modlitwę, zawierzajcie mnie Miłosierdziu Pana…

Błogosławię +
x Karol

msza święta z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie…

Opublikowany

Kochani,

już jutro, 19 grudnia (sobota) na godzinę 19.00 spotykamy się w wieczerniku świętej Katarzyny by uwielbić Pana. Jest to wyjątkowy czas, bo papież Franciszek otworzył Rok Jubileuszowy Miłosierdzia Bożego. Stąd będziemy uwielbiali Boże Miłosierdzie.
Zapraszamy wszystkich, szczególnie chorych na duszy i ciele. Miłosierny będzie dotykał, Jego miłosierdzie będzie się wylewało na każdego z nas. Obficie. Przyjdźcie. Przyjeżdżajcie. Zaproście znajomych, niech będzie nas jak najwięcej. Wykrzyczmy razem z całego serca: “Jezu, ufamy Tobie!”

w trakcie mszy świętej i adoracji okazja do spowiedzi świętej, przygotujmy się jak najlepiej do Świąt Bożego Narodzenia.

Po mszy świętej egzorczym oleju i soli i pobłogosławienie dewocjonaliów. Do nabycia także przed mszą świętą piękne żłóbki-stroki ręcznie zrobione na wigilijny stół. Mogą być one pięnym upominkiem dla bliskiej osoby.

Czekamy nas WAS.

x Karol

nie rdzewieje…

Opublikowany

Mowią, że “stara miłość nie rdzewieje”, ja bym dodał od siebie, że “stara PRZYJAŹŃ też nie rdzewieje”. Bo przecież przyjacielem się jest albo i nie. Jeżeli się jest to nigdy nie przestaje się nim być. Owszem, po drodze mogą być jakieś perturbacje, zawirowania, zakręty, nieporozumienia i niezrozumienia i tym pododbne, jednakże to nie niszczy przyjaźni, co najwyżej ją osłabia. Czasem na chwilę, a czasem na dłuższą chwilę. Jesteśmy przecież tylko ludźmi. Oczywiście kluczem jest zawsze wybaczenie, niesienie i przyjmowanie miłosierdzia.
Odwiedziełem takiego zdawało by się “zardzewiałego” przyjaciela, księdza. Można powiedzieć od niedawna kolegę po fachu. Uświadomiłem sobie, że nie można pozwolić sobie na to by ta rdza dalej zżerała nasze serca i że trzeba się jej jak najszybciej pozbyć. Na nowo odkryć wartość ptrzyjaźni, bez której przecież ciężko żyć. I co by nie było. Księdza najlepiej zrozumie drugi ksiądz, więc o tyle ta przyjaźń jest cenna, warościowa. Ten człowiek to bardzo dobry ksiądz, ma w sobie ogień, umie zapalić. Ludzie lgną do niego. Bo umie ich kochać, ma dla niech wiele miłości. Jak wiele można się od siebie nauczyć, tylko i wyłącznie przez zwyczajną obecność. Tak po prostu przez bycie ze sobą, ucieszenie się kapłaństwem. I to właśnie dzieje się w Roku Miłosierdzia. Na pewno ON maczał w tym wszystkim palce…