Polsko przejrzyj…

Opublikowany

Kiedy zbliżał się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał, że tłum przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał go: «Co chcesz, abym ci uczynił?» Odpowiedział: «Panie, żebym przejrzał». Jezus mu odrzekł: «Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.

ÓW “ślepy” reprezentuje dzisiaj cały świat. Świat “ślepy” na Boga. Świat, który nie chce widzieć Boga, który chce Go wyrzucić, wymazać z pamięci. Świat, który żebrze o miłość i jej nie znajduje, ponieważ ją odrzucił. Świat, który stoi w jednym miejscu (“siedzi przy drodze”), nie robi kroku naprzód. Spójrzmy chociaż na Europę. Ona wstydzi się Boga, wartości chrześcijańskie to dla niej siara (pachnie piekłem). Wypiera się ich, wstydzi. Świat dzisiaj zachrypł. Przykrył się “płaszczem” bożków i wszelkich mód, nałogów i grzechów, “płaszczem” nieprawości”. Przestał wołać do Boga, dlatego jest jak jest. Terroryzm bierze górę. Począwszy od tego w sercu… A świat nadal cierpi na ślepotę, zaćmę, jaskrę. Nie umie zobaczyć Boga, a może nie chce? Kiedy w końcu przejrzy na oczy? Kiedy uwierzy Bogu? Dlaczego tak boi się uznać Go swoim Panem?

Dziś zaprzysiężenie nowego rządu. Polskiego. We wspomnienie Matki Miłosierdzia. Przypadek? Jest nadzieja, ogromna. Wielu z nich to ludzie wiary, którzy się jej nie wstydzą. Mam ogromny szacunek do nich i pokładam w nich nadzieję. To ludzie, którzy boją się Boga. Kochają Go. Respektują Jego prawa. Od lat tego brakowało. Może w końcu Polska przejrzy na oczy… Oby. Modlę się za nowy rząd. Niech Bóg im błogosławi. Niech wiara rozszerza się w naszej kochanej Ojczyźnie! Polsko przejrzyj, bo bez Boga to ni do proga…