Po raz pierwszy w historii naszej parafii, u św. Katarzyny odbył się Bal Wszystkich Świętych, jako alternatywa dla ogłupiającego i demonicznego Halloween. Działo się wiele. Zaproszeni były dzieci wraz z rodzicami, obowiązkowo w strojach świętych, aniołów czy postaci biblijnych. Pomysłów dzieci miały co niemiara. Był bł. Ks. Popiełuszko, św. Katarzyna, bł. Jolanta, św. Jan Paweł II, św. Maksymilian, św. Karol Boromeusz, św. Franciszek, całe niebo balowało z nami. Były konkursy z nagrodami, zabawa, śpiewy, tańce. I słodyczy co niemiara. Każdy otrzymał fikuśnie skręcony balonik i aniołka. Na koniec wszystkie dzieci przed NAJŚWIĘTSZYM. Klękały, modliły się, uwielbiały. A my je błogosławiliśmy. Piękny widok modlących się szkrabów, które ciągną do Jezusa, a on bierze je na kolana. Co za radość. Co za moc. Ufam, że wszyscy byli zadowoleni. Dzięki życzliwości Was wielu mogliśmy razem cieszyć się i uwielbiać Pana. Dziękujemy dzieciom, które tak licznie przybyły, rodzicom, paniom, które przygotowały wypieki, diakonii uwielbienia i tym, którzy w jakikolwiek sposób wspomogli nas w tej świętej imprezce. Szczególnie podziękowania dla Ks. Lesława, tego od dzieci w naszej parafii 😉 Niech Pan Wam błogosławi + Święci niech Was chronią.

  1. Ela
    Lis 01, 2015

    Bal był wyśmienity! Rzeczywiście czuliśmy, że święci których dzieci przypominały, tańcem, śpiewem i zabawą razem z nami wielbili Pana Boga. Jaka radość musiała wczoraj panować w niebie skoro w naszym kościele tyle jej było. Mamy nadzieję, że nasi bliscy zmarli również wczoraj razem z nami się bawili. Dziękujemy Księżom i wszystkim pozostałym organizatorom za tę świętą imprezę!

  2. Sylwek
    Lis 01, 2015

    Wczoraj byłem z żoną i córką Helenką która przebrała się za Św.Helene na Wieczorze Świętych w Skarszewach. Cudowne doświadczenie które trudno opisać. Msza, relikwie świętych, opowiedziana krótka historia każdego z nich. Zespół “Na cały głos”, krótka procesja i na koniec kawa z ciastkiem w kościele zbudowanym w 24h. Szczerze powiem że jeszcze rok temu nie wpadłbym na pomysł że można się tak bawić w kościele… Miłość wylewała się oknami :-) Cieszę się że mogłem w tym uczestniczyć.