nieświęty egoizm…

Opublikowany

“Ty wstrętny egoisto, ty samolubie, myślisz tylko o sobie, poza czubkiem własnego nosa nie widzisz nic więcej” – niestety są tacy ludzie, których priorytetem w życiu jest egoizm. Robią to często świadomie, ale zdarza się też, że mają klapki na oczach i nie widzą w sobie tego paskudztwa. Świetnie umieją zadowalać…szkopuł w tym, że samych siebie. Egoista nie umie, albo i nie chce myśleć o innych. Ma ich gdzieś. Sam dla siebie jest “bogiem”, no bo przecież coś od życia mu się należy.
Egoiści są wszędzie, w kapłaństwie, w małżeństwie, w rodzinach, wśród dzieci, młodzieży.
Ktoś powiedział, że “prawdziwa miłość zaczyna się tam, gdzie kończy się miłość własna”. Święta prawda… W bożej miłości nie ma nawet cienia egoizmu. Ponieważ Bóg stale myśli o innych.
Egoiści są biedni, pogubieni, pomieszani, nie są w stanie zbudować czegoś trwałego, stąd często sypią się małżeństwa. Bo jedna strona jest “panem i władcą”, a druga nie ma nic do gadania. Jeżeli mam dzieci to mam najpierw obowiązek jako ojciec pobyć z nimi, i z żoną, a nie grać w piłkę w kumplami, czy majstrować przy samochodzie, albo spędzać czas na siłowni. Ba, nawet więcej, muszę wyważyć także sprawy duchowe. Nie mogę stale siedzieć w kościele kosztem rodziny, która być może się rozpada, nawet jak mi “fajnie” na sercu, a obowiązków w domu full. To zaniedbanie jest grzechem. Wtedy przypominam takiego robaczka w jabłku. On nie kocha przecież jabłka, tylko kocha siebie w tym jabłku. Ten egoista jest wtedy pasożytem. Może wcale nie kocha kościoła, ale kocha siebie w tym kościele…
Egoista to osoba niedojrzała, skrzywiona. Raniąca bliskich. Niepoukładana. Trzeba walczyć z tym przeciwnikiem miłości jakim jest egoizm. Nie wolno klepać go po plecach i zakumplować się z nim. Bo tak daleko nie zajdziemy…

Seminarium…

Opublikowany

Kochani,
zapraszam wszystkich uczestników SEMINARIUM ODNOWY WIARY w piątek na 17.30 do św. Katarzyny. To nasze drugie spotkanie. Tematem będzie “Grzech”. Nie zapomnijcie o zabrać ze sobą podręczników i ciepło się ubrać 😉

módlmy się nawzajem za siebie by rosła w nas wiara

pozdrawiam

wasz ks. Karol